Victoria Gaj - strona nieoficjalna

Strona klubowa
Herb

Logowanie

Tabela ligowa

Inna » III liga

Wyniki

Ostatnia kolejka 18
Victoria Gaj 10:0 Piast Skawina

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 100, wczoraj: 77
ogółem: 439 167

statystyki szczegółowe

Odtwarzacz

Aktualności

A tak to sie zaczęło...

  • autor: katia1050, 2015-02-26 13:52

Nasze dziewczęta ,przybliżą Państwu swoją przygodę z Piłką Nożną. To jak zaczynały , czy z jakimi przeciwnościami losu musiały się zmierzyć. Kto jest ich wzorcem do naśladowania.
Zapraszamy do lektury o naszych zawodniczkach

Magdalena Walas (C)- Pomocnik
Moja przygoda zaczęła się 9 lat temu. Osobą , której zawdzięczam najwięcej jest moja mama , to właśnie ona sprawiła ,że pojechałam na swój pierwszy turniej z Victorią. Nie mogę tutaj pominąć moje Trenera Radosława Piwowarczyka , który dał mi szanse zagrania na tym turnieju. Pierwsze moje kroki stawiałam jako bramkarka ,następnie obończyni , a teraz spełniam sie jako środkowy pomocnik. Dzięki piłce nauczyłam sie cierpliwości ,sumienności oraz dążenia do wybranego przez siebie celu.  To właśnie boisko sprawia ,że odchodzą zmartwienia i smutki. Wychodząc na murawę zostawiam wszystko w szatni , a każde 90 minut oraz każdy trening uczy mnie czegoś nowego. Były także gorsze chwile , ale każdą z nich traktuje jak dobrą lekcje pokory.
"Ze wszystkich nieważnych rzeczy futbol jest zdecydowanie najważniejszą" - Jan Paweł II

 

Magdalena Pyzik- obrońca
Większość znajomych mówi do mnie po nazwisku, mam 17 lat i od 2008.r jestem zawodniczką Victorii. Zawsze lubiłam sporty zespołowe dlatego ucieszyłam się z faktu, że w tak małej miejscowości jak Gaj trener Radosław Piwowarczyk prowadzi żeńską drużynę piłkarską, będąc w 5 klasie udałam się pierwszy raz na trening Victorii i tak zaczęła się moja przygoda z piłką. Gram w seniorskiej drużynie na pozycji środkowego obrońcy, pewnie niektórzy będą zdziwieni, ale nie interesuje się piłką poza treningami i meczami wolę czuć ten piękny sport na własnej skórze. Piłka nożna pomogła mi poznać wiele wartościowych osób, nauczyła mnie również wytrwałości w dążeniu do upragnionego celu oraz pracy w grupie. W drużynie najbardziej podoba mi się atmosfera, każda z dziewczyn jest inna i za to je bardzo lubię, trenerzy natomiast znają się na swojej pracy potrafią nas zachęcać do działania, ale i służą pomocą nawet w trudnych i prywatnych sprawach. Na zakończenie chciałabym napisać, że Victoria jest dla nas jak druga rodzina więc nie zwlekaj dołącz do niej!

 

Aleksandra Pelcel- obrońca
Mam 16 lat. Znajomi mówią na mnie Precel. W piłkę nożną gram od najmłodszych lat, początkowo było to podwórko na którym grałam z kolegami. W 2012 roku występowałam w barwach mojej szkoły na Coca-Cola Cup, gdzie mój obecny trener Radosław Piwowarczyk zaprosił mnie na treningi Victorii. Obecnie występuję na pozycji bocznego obrońcy. Często oglądam mecze, szczególnie ligę hiszpańską w której występuje mój ulubiony zespół - FC Barcelona. Zawodnikiem, którego staram się naśladować jest Jordi Alba. Podobnie jak ja  gra na pozycji lewego obrońcy, jest szybki oraz umiejętnie potrafi wychodzić z obrony do ataku. W Victorii najbardziej podoba mi się atmosfera wśród zawodniczek, trenerzy natomiast znają się na swoim fachu i zawsze potrafią doradzić niekoniecznie w sprawach związanych wyłącznie z piłką.

 

Joanna Kuś-obrońca
mam 18 lat. W piłkę nożną gram od dziecka, na początku grałam z kolegami na boisku które mam krok od domu. W 2011 rozpoczęła się moja klubowa przygoda z piłką. W moim pierwszym klubie grałam przez rok w drużynie z chłopakami, po tym czasie moja historia z tym klubem skończyła się dlatego,że mój wiek nie pozwalał na dłuższą grę w trampkarzach. Moja przygoda w Victorii rozpoczęła się w 2012 dzięki mojemu bratu który zadzwonił do trenera i nie dał mi większego wyboru czy chce dalej kontynuować swoją przygodę z piłką. Obecnie występuję na pozycji środkowego obrońcy. W Victorii Gaj najbardziej podoba mi sie atmosfera panująca wśród zawodniczek, trenerzy znają sie na tym co robią i zawsze starają się nam pomóc.

Katarzyna Pyzik-obrońca
mam 16 lat. Moja przygoda z piłką zaczęła się w 2009r Kiedy to moja starsza kuzynka grająca już w victorii zachęciła mnie do dołączenia do drużyny i tak się stało. Od tamtej chwili dziewczyny i trenerzy są dla mnie jak rodzina . Oczywiście nie zawsze jest kolorowo więc przerwy, które zaliczyłam wzbudziły we mnie głód i na nowo z energią powracałam do gry Obecnie gra w piłke jest dla mnie odskocznią od rzeczywistości , kiedy jestem w gronie drużyny zamieniam się w syrenę. Uwielbiam spędzać wolne chwile na świeżym powietrzu kopiąc piłkę ze znajomymi. W sumie to nie wiem co chce robić w przyszłości ale myślę ,że wszystko przyjdzie z czasem

 


Sonia Jurka-napastnik
mam 14 lat. W Victorii gram już 2 sezon. Pozycja na jakiej gram to napastnik. W piłkę nożną gram od dziecka a do mojego pierwszego klubu dołączyłam w wieku 7 lat. W tym czasie wiele się nauczyłam i nie zamierzam na tym poprzestać. Klub Vitoria Gaj to jedna wielka rodzina, w której panuje znakomita atmosfera

. „Piłka nożna jest najważniejszą wśród rzeczy nieważnych.”

 



Daria Ciszewska- pomocnik
Mam 16 lat. W Victorii Gaj gram od września 2014 roku. Gram na prawym skrzydle. Cała moja rodzina grała w piłkę nożna i zaraziła mnie tym sportem. Nigdy się nie poddaje ! "Człowiek ma w życiu albo wymówki, albo wyniki" -Jack Confield.

 

 

 

 

 

Sylwia Bogucka- obrońca
Wybrałam piłkę nożną, gdyż uważam, że ona pozwala pokazać mi własną siłę jaką osiągam. Lubię w tym sporcie najbardziej to, że można poznać naprawdę znakomite osoby i fantastycznie spędzić z nimi czas. Ten sport pomaga mi na pewno w utrzymaniu zdrowia. Moja przygoda zaczęła sie gdy pewnego dnia byłam na zawodach w Gaju ,właśnie na piłce nożnej i jeden z trenerów mnie zauważył, a mianowicie trener Radosław Piwowarczyk, wtedy zaproponował mi bym przyszła na jeden z treningów Victorii Gaj. Pomyślałam sobie ,że wszystkiego można spróbować.

 

 

 

 

Angelika Sitarz - obrońca
Gram na obronie lub pomocy. W barwach Victorii występuję ponad pół roku, natomiast swoją przygodę z Piłką zaczęłam 7 lat temu. Na początku było to niewinne kopanie Piłki z Bratem, lub wyjazdy na Mecze na których obserwowałam innych Piłkarzy. Wybrałam piłkę ponieważ gromadzi w sobie wiele emocji. Pojawiają się łzy szczęścia czy też gorycz przegranej. Niezależnie od wyniku końcowego po zakończonym meczu można wyciągnąć wnioski oraz dopracować pewne elementy,które były naszą piętą Achillesową. Każdy Mecz dla mnie to oderwanie się od rzeczywistości, a gdy wchodzę na Boisko zapominam o wszystkim i liczy się tylko Gra.
"Kto Nie Ma Odwagi Do Marzeń, Nie Będzie Miał Siły Do Walki" -Paul Michael Zulehner

 

 

 

Maja Blicharska-obrońca
mam 17 lat . Gram w piłkę od dziecka, w klubie od roku. Dlaczego piłka? Bo to coś co mnie odpręża, coś co Kocham niektórzy uważają ze to męski spor,t ale to nie prawda każdy moze oprawiać ten sport jak każdy inny. Jest to moja pasja i wyrwanie sie z rzeczywistości każdy obóz, każdy mecz przenosi mnie w inna niesamowita podroż w poznawaniu siebie oraz swoich słabości i umiejętności. Mój cel to, nigdy sie nie poddawać i nie odpuszczać pracuje nad tym w końcu przez prace do celu .

"Nic się samo nie zrobi ! "

 

 

 

 

 

Weronika Janusik- napastnik
Gram w Victorii Gaj 4 lata.Jestem napastnikiem.Swoja przygodę z futbolem zaczęłam grając z bratem i tata na podwórku.Na treningach daje z siebie wszystko,aby udoskonalać swoje umiejętności.Wiele zawdzięczam piłce nożnej.Daje mi ona radość z życia,możliwość poznania nowych,wspaniałych ludzi,przeżycia niezapomnianych chwil.Dzieki pasji poznałam smak zwycięstwa i porażki,zawziętości na boisku oraz przyjaźni poza nim.Teraz już wiem ile czasu,siły,ciężkiej pracy,a przede wszystkim cierpliwości potrzeba, aby stawać sie lepszym i osiągać najwyższe sukcesy.Bardzo lubię dziewczyny z klubu i trenerów.Bardzo jesteśmy ze sobą związani,wspieramy sie nawzajem i cieszymy się razem z naszych wspólnych jak i indywidualnych sukcesów.Victoria Gaj to moja druga rodzina
:,,Jeśli trenujesz osiągniesz wszystko,jeśli przestaniesz wszystko musisz zaczynać od początku"

 

Iza Surówka-bramkarz
Mam 16 lat. Moja kariera piłkarska zaczęła się w 2009 roku uczestniczyłam wtedy w zawodach sportowych, reprezentując moja szkole . Pojechaliśmy wtedy na zawody do Gaja tam poznałam dziewczyny, które grały w Victorii Gaj i ich trenera . Wydawali się bardzo fajną, zgraną grupą. Piłka nożna nigdy wcześniej mnie nie interesowała, chodź lubiłam wiele sportów uważałam że piłka nożna jest tylko dla chłopców. Po zawodach trener victorii zaproponował wszystkim żeby zaczęli jeździć na treningi. Wybrałam się na jeden trening, i trenuje do dzisiaj. Po jakimś czasie zostałam bramkarką dzięki trenerowi i jego chęci do uczenia mnie dostałam powołanie do kadry małopolski. Drużyna w ciągu paru miesięcy stała się moją drugą rodziną.Niestety po 2 latach gry zachorowałam na cukrzycę i byłam zmuszona zrobić sobie rok przerwy, gdyby nie drużyna raczej bym przestała trenować i straciłabym wiarę w to co robiłam. Ale dzięki nim gram dalej i każdy wspólny wyjazd to nowe bardzo dobre wspomnienia.

 

 


  • Komentarzy [0]
  • czytano: [1203]
 

Musisz się zalogować, aby dodawać komentarze.

Najbliższe spotkanie

W najbliższym czasie zespół nie rozgrywa żadnego spotkania.

Reklama

Losowa galeria

Puchar Polski Victoria - Starówka Nowy Sącz 6.09.2012r.
Ładowanie...

Mini-Chat

Musisz się zalogować, aby korzystać z mini-chatu.

Kalendarium

23

10-2018

wtorek

24

10-2018

środa

25

10-2018

czwartek

26

10-2018

piątek

27

10-2018

sobota

28

10-2018

niedziela

29

10-2018

pon.

Statystyki drużyny

Ankiety

Sprawdźmy ilu nas jest ! Dla klubu jestem ....


Czy podoba Ci się nowa strona?